RECENZJA: Sephora The Metallic Eye Look | 4 Eye Look Books

Cześć

Nareszcie przyszedł czas na ostatnią, czyli IV część zbioru palet 4 Eye Look Books, czyli Sephora The Metallic Eye Look. Jak sama nazwa wskazuje jest to makijaż wykonany cieniami metalicznymi, czyli króluje sam połysk, nie ma tu miejsca dla matów. Idealny i delikatny makijaż na co dzień, ale i na wieczorne spotkania. Poprzednie części znajdziecie tu: RECENZJA: Sephora The Nude Eye Look | 4 Eye Look BooksRECENZJA: Sephora The Party Eye Look | 4 Eye Look BooksRECENZJA: Sephora 4 Eye Look Books | The Smoky Eye Look.

Sephora The Metallic Eye Look

Paletka The Metallic Eye Look ma 5 metalicznych cieni, lusterko oraz folię ochronną, na której znajdują się numerki cieni. Po lewej stronie umieszczony jest mini tutorial z dwoma przykładowymi makijażami. Paletka w formie książeczki jest leciutka i zamykana na magnes.

Wszystkie cienie są połyskujące, w paletce nie znajdziemy żadnych matów. Cień złoty numer 2 jest najsłabiej napigmentowany i jest bardzo suchy, wystarczy dotknięcie pędzlem, a cała paleta jest w złocie. Cień z numerem 1 mniej się kruszy, ale nadal nie jest to coś, czego oczekuję od połyskujących cieni. Sprawa dużo lepiej wygląda z pozostałymi cieniami, nawet w dotyku są bardziej miękkie, ale i za razem zbite, a pigmentacja jest już zadowalająca. Zgniła zieleń prezentuje się najlepiej, cień ładnie stapia się ze skórą i nie osypuje się.

Ostatecznie makijaż trzymał się cały dzień, nic nie powchodziło w załamania, a kolory pozostały bez zmian. Mam tylko zastrzeżenia co do złotego cienia, który miał pełnić funkcje rozświetlenia łuku brwiowego i wewnętrznego kącika. Musiałam nałożyć go bardzo dużo, a niewiele go widać.

Wykonałam dwie wersje makijażu, które są w instruktażu po lewej stronie. Ponownie instrukcja tekstowa mówi co innego niż rysunki. W tekście nie ma wzmianki o makijażu dolnej powieki, natomiast na obrazku ewidentnie jest pomalowana.

The Metallic Eye look krok po kroku

Na całą powiekę nałożyłam bazę pod cienie i utrwaliłam sypkim pudrem. Na całą ruchomą powiekę dałam cielisty, połyskujący cień numer 1. W miejscu załamania powieki roztarłam miedziany cień numer 3.

 

Zgniłozielony cień umieściłam wzdłuż górnej linii rzęs, skupiając się na zewnętrznym kąciku i lekko rozprowadzając w miejscu załamania powieki. Na drugim oku użyłam cienia 4, czyli brązowego.

Dolną powiekę pomalowałam tym samym zielonym cieniem i połączyłam z górną powieką.

Wewnętrzny kącik oka i łuk brwiowy rozświetliłam złotym cieniem, przykleiłam rzęsy i wytuszowałam własne.

Efekt końcowy z brązowym cieniem.

Użyte kosmetyki:

Oczy:

  1. Pomada do brwi Anastasia Beverly Hills Ash Brown + Duraline Inglot
  2. Baza pod cienie Eyeshadow Fix Matte Long Wear Zoeva
  3. Puder Luxury Cameo Ben Nye
  4. Cienie Sephora paletka The Metallic Eye Look
  5. Rzęsy Demi Flawless 804 Ardell + Klej Duo
  6. Tusz do rzęs Lash Sensational Lash Multiplying Mascara Maybelline

Twarz:

  1. Podkład Mac Studio Fix Fluid NW10
  2. Korektor L.A. Girl Pro.conceal HD Porcelain
  3. Luxury Powder Cameo Ben Nye
  4. Bronzer i rozświetlacz z palety Ultra Contour Palette Makeup Revolution
  5. Longstay Liquid Matte Lipstick 11 Golden Rose

Podsumowując, zbiór paletek 4 Eye Look Books od Sephory może okazać się dobrym wyborem dla tych, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z makijażem. Znajdujące się w środku tutoriale mogą okazać się bardzo przydatne, aczkolwiek każda paletka ma podobny makijaż. Dobrym aspektem jest różnorodność cieni, ale w większości są to cienie połyskujące i to nie najlepszej jakości. Używałam tych paletek tylko do testów i raczej schowam je głęboko do szafy. 

Jak wam się podoba makijaż The Metallic Eye Look od Sephory? Ja nie jestem fanką makijaży wykonanych tylko połyskującymi cieniami i efekt końcowy nie przypadł mi do gustu.

Paula