Świąteczny makijaż na Wigilię

Cześć

Święta Bożego Narodzenia tuż tuż, więc przygotowałam dla Was świąteczny makijaż na wigilijną kolację. W tym roku wyjątkowo nie mogę doczekać się powrotu do domu, spotkania z rodziną i całej domowo-świątecznej atmosfery, której mam nadzieje, że w tym roku wyjątkowo nie zepsuję.

Świąteczny makijaż powinien być elegancki, ale i szybki w wykonaniu, gdyż w ferworze gotowania i świątecznych przygotowań wiele kobiet nie ma czasu na wielogodzinne szykowanie się, choć jestem zdania, że święta mają być przyjemnością i są dla Nas, a więc jest to dobra okazja do nietypowego makijażu, więc zadbajcie o chwilkę dla siebie!

Malując oczy warto postawić na odcienie czerwieni, brązu a nawet butelkowej zieleni, czyli na klasyczne świąteczne kolory. Nie może również zabraknąć błysku na powiece, jest to idealna okazja, aby poszaleć z jasnymi połyskującymi cieniami, najlepiej sprawdzą się złote drobinki. Może to być złota kreska lub mały akcent na środku powieki.

Dla tych co lubią dobrze zjeść, odradzam makijaż ust ;), a dla reszty polecam klasyczną czerwień.

Tym ekstremalnie zabieganym polecam rozświetlający makijaż, czyli rozświetlenie wewnętrznego kącika oka i ruchomej powieki, od wewnątrz najjaśniejszym odcieniem, pamiętając by nie wyjeżdżać pod samą brew oraz lekkie przyciemnienie linii rzęs odrobiną czarnego lub brązowego cienia.

Mile widziany jest rozświetlacz o ciepłych tonach, ja stawiam na rozświetlacz o złotej poświacie. Aplikujemy go na łuk kupidyna, wzdłuż nosa, na brodę oraz na kości policzkowe, skronie i środek czoła.

Poniższy makijaż jest wieczorową wersją i wymaga więcej czasu, ale można ją dowolnie modyfikować. Możecie zrezygnować z kreski, zostawić tylko czarną albo brokatową. Wersja z samymi cieniami również zrobi wrażenie, tylko pamiętajcie o połyskującym akcencie.

Świąteczny makijaż krok po kroku

Jako bazy użyłam korektora L.a. Girl Pro.conceal i utrwaliłam pudrem. W zewnętrzny oraz wewnętrzny kącik naniosłam brązowy cień i roztarłam go wokół ruchomej powieki, powyżej swojej naturalnej linii załamania. Całość przyciemniłam bordowym cieniem, środek zostawiłam celowo pusty.

Na środek powieki wklepałam złoty cień z drobinkami, wklepałam go opuszkami palców dla lepszej pigmentacji. Bordowym cieniem roztarłam granice. Wzdłuż linii rzęs poprowadziłam czarną kreskę zakończoną jaskółką. Zmieszałam złoty brokat z kropelką Duraline i stworzyłam złoty eyeliner, który zaaplikowałam wzdłuż czarnej kreski.

Wzdłuż górnej linii rzęs przykleiłam sztuczne rzęsy i za pomocą czarnej kredki przyciemniłam górną linię wodną. Dolną powiekę pomalowałam zgaszonym pomarańczowym cieniem oraz bordowym. Dolną linię wodną rozjaśniłam białą kredką. Wewnętrzny kącik oka oraz łuk brwiowy rozświetliłam złotym cieniem oraz wytuszowałam rzęsy.

Użyte kosmetyki:

Oczy:

  1. Pomada do brwi Anastasia Beverly Hills Ash Brown + Duraline Inglot
  2. Korektor L.a. Girl Pro.conceal Porcelain
  3. Cienie Burnt Orange, Cyprus Umber, Red Ochre, Love Letter, Primavera z palette Modern Renaissance Anastasia Beverly Hills
  4. Eyestudio Lasting Drama Gel Eyeliner 24H Maybelline New York
  5. Brokat złoty 05 Nyx + Duraline Inglot
  6. Czarna kredka Slide On Nyx
  7. Biała kredka Slide On Nyx
  8. Rzęsy Studio Effects Wispies Ardell + klej Duo
  9. Tusz do rzęs 2000 Calorie Dramatic Volume Max Factor

Twarz:

  1. Podkład True Match Ivory Loreal
  2. Korektor L.a. Girl Pro.conceal Porcelain
  3. Puder Luxury Cameo Ben Nye
  4. Bronzer z palety Ultra Contour Makeup Revolution
  5. Rozświetlacz złoty SP040 Spring Strobe Spectrum Palette Zoeva
  6. Matte Lip Liner  11 Kitten Heels Nyx Suede
  7. Longstay Liquid Matte Lipstick 18 Golden Rose

Jak w tym roku będzie wyglądał Wasz świąteczny makijaż?

Paula