Faliste cut crease i brokatowa kreska

Cześć!

Po krótkiej nieobecności przygotowałam tutorial dość nietypowego makijażu cut crease. Przyznam szczerze, że miałam ostatnio mały kryzys twórczy i wiele makijaży po prostu musiałam schować do szuflady. Ciężko znoszę niepowodzenia i szybko się zniechęcam, ale tym razem postanowiłam się nie poddawać, to właśnie tworzenie makijaży uchroniło mnie od ciemnej mocy mojej głowy.

Jak już wspomniałam wyżej, dzisiaj pokaże krok po kroku jak wykonać niecodzienne cut crease z falistym przecięciem oraz brokatową kreską. Odrobina szaleństwa jeszcze nikomu nie zaszkodziła.

Dzisiaj pierwszy dzień wiosny, makijaż mało wiosenny, ale pogoda także.

Faliste cut crease krok po kroku

Całą powiekę pokryłam korektorem i utrwaliła pudrem. W miejsce załamania powieki nałożyłam jasnoróżowy cień i rozprowadziłam go ku górze. W to samo miejsce naniosłam różowy cień.

 

Całość przyciemniłam fioletowym cieniem pamiętając o dokładnym blendowaniu wszystkich cieni. Za pomocą korektora, nad moją naturalną linią załamania, narysowałam falę, tak by była widoczna przy otwartym oku. Fala jest wyznaczona na tej samej zasadzie co odcięcie w makijażu cut crease, o którym mówię tu.

 

Całą powierzchnie powieki pod falą pokryłam bordowo-fioletowym cieniem. Za pomocą czarnego eyelinera zrobiłam kreskę, celowo jej nie wypełniłam, gdyż tam będzie znajdował się brokat.

Środek kreski pokryłam klejem do rzęs Duo i przykleiłam różowy brokat. Klej do rzęs w tym przypadku sprawdzi się o niebo lepiej niż klej do brokatu z Nyxa.

Dolną powiekę pomalowałam różowym oraz bordowo-fioletowym cieniem. Dolną i górną linię wodną obrysowałam czarną kredką oraz roztarłam ją lekko na dolnej powiece.

 

Różowym rozświetlaczem rozjaśniłam łuk brwiowy oraz wewnętrzny kącik oka. Przykleiłam sztuczne rzęsy oraz wytuszowałam własne, a na koniec przykleiłam srebrną gwiazdkę pod jaskółką.

Jak się wam podoba falista wersja cut crease ? Co myślicie o brokatowej kresce?

Jak sobie radzicie z kryzysem twórczym ?

Paula